wtorek, 14 kwietnia 2015

Idzie zima zła i uciekać czas!

Spadł śnieg. Nie tylko wysoko w górach, ale i na wzgórzach Christchurch. Nawet sami mieszkańcy w szoku. Ostatni raz śnieg w kwietniu widzieli 23 lata temu, ponoć przed zimą stulecia. Tia, ciekawie się zapowiada :-( W domu zimno, niewiele ponad 18 stopni. Jadę z dziećmi do galerii handlowej, żeby:
1. Ogrzać się
2. W tych ostatnich trudnych, w jakimś dziwnym zawieszeniu utkniętych dniach zapewnić im atrakcję w postaci kina. 
Siedzę z kubasem gorącej kawy, rozgrzewam zgrabiałe ręce i patrzę sobie. Na ludzi patrzę. Co niektórzy w szortach i puchowych kurtkach. Taki spadek temperatury nie oznacza bynajmniej wymiany garderoby na cieplejszą. Po prostu na to, co zakładałeś do tej pory- szorty, T-shirt i klapki, narzucasz zimową kurtkę i jest git :P My zakładamy warstw kilka. A i tak jakoś nie bardzo :/ Niewiele już bardzo... Trzeci sezon ‘House of Cards’ zeżarł nam resztki internetu. Dokupujemy jak na kartki. Posty nawet ładowane z oporem. Czas wyjeżdżać. Nic tu już po nas. 

Martwimy się nieco, czy w kamperze, którym zamierzamy objechać Wyspę Północną, ogrzewanie jest jakościowo zbliżone do tego, co mamy w domu. Czyli znikome. Ale już innej opcji nie ma, wszystko zaplanowane. Bo plan jest! W poniedziałek opuszczamy Christchurch. Ostatecznie i bezapelacyjnie. Ruszamy na Zachodnie Wybrzeże, by po tygodniu zacząć przemieszczać się już w kierunku północy, czyli, teoretycznie, powinno ocieplać się z każdym przejechanym kilometrem ;-) Mapa ambitnie poznaczona nieśmiałymi marzeniami, wyczekanymi cierpliwie celami. Ile się uda, ile będzie w zasięgu naszych możliwości, na ile pogoda pozwoli..? To już nie od nas zależy. 

Przestrzał dziesięciu ostatnich dni w kadrze!


Tak było zaledwie 10 dni temu :P
Kilka dni temu
Dziś rano góry w całej okazałości i choć widok
to piękny, to jakoś nie spieszno nam do zimna ;P
Źr. ChCh Daily Photos
Wzgórza ChCh
Źr. ChCh Daily Photos
Szybki spacer 
Podmuchy lodowatego wiatru sprawiają, że odczuwalna
temperatura daleka od tego, co prognozy pokazują

3 komentarze:

  1. Jakby nie patrzeć, to jednak w tym roku Waszej podróży zdecydowanie więcej lata będzie - za kilka tygodni Bali, potem lato w Polsce. Więc trochę teraz musicie pomarznąć :-) Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na relację z podróży po Wyspie Północnej. Czy będziecie lecieć na Bali z NZ bezpośrednio czy przez Sydney? Tak myślę czy uda się zobaczyć z samolotu Wielką Rafę Koralową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WiFi będzie jak na lekarstwo, ale postaramy się co nieco skrobnąć:-)
      Sydney znów tylko z pozycji lotniska, ale tym razem miejsca przy oknie :-) Samą Australię zostawiamy na przyszłość :-)

      Usuń
  2. Super bo widze ze nasze zwiedzanie Swiata Waszymi oczmi sie nie skonczy i bedziemy z Wami podrøzowac i zwiedzac a jak wiadomo wybieracie najpiekniejsze zakatki, a jest piekniejsze i wedrowanie z kims tak profesjonalnym. Zostawiam wedrøwke palcem po mapie innym. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń