poniedziałek, 20 października 2014

Domek z kart

To dzieje się nagle, bez ostrzeżenia. Tak jakby ktoś przyłożył ci z pięści w brzuch, aż cię zgina w pół. Z trudem łapiesz oddech i zdezorientowany mrugasz powiekami.
Nie rozumiesz.... Nie wierzysz.... Bo już było tak dobrze, już sobie wszystko poukładałeś w głowie. Już tylko carpe diem.

Byle podmuch tęsknoty i wszystkie karty wylatują w kosmos.

Dziś mijają 2 miesiące od wylotu z Polski. A mi się wydaje, jakby to było pół roku temu…

6 komentarzy:

  1. To takie ludzkie uczucie i takie ważne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak troszkę inaczej... może pocieszająco?

    "Kiedy nagle czujesz tęsknotę, to nie jest żaden brak, to obecność, to odwiedziny, odwiedzają cię ludzie, kraje, przychodzą do ciebie z daleka i przez chwilę dotrzymują ci towarzystwa..."
    Erri de Luca (z książki "Montedidio")

    M.

    OdpowiedzUsuń
  3. Marta, my również za wami tęsknimy! Pozdrawiamy i ściskamy gorąco! Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Az sie boje!!! Wy tam w........ na dobre. Trzymajcie sie razem. Bedzie dobrze.Przesylamy troche ciepla od nas.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiosna u Was nadchodzi, będzie więcej słonka... i humory się Wam poprawią:-) Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń