czwartek, 30 października 2014

...

Z naszą psiną dzieje się coś niedobrego...
I ja mam w środku wielką czarną dziurę. 
Nic pozytywnego z niej się nie urodzi. Żadne sensowne zdanie.
Proszę mnie zrozumieć.

2 komentarze:

  1. No to ja zaczynam się modlić. Marto będzie dobrze. Musi być inaczej ja nie nazywam się Mariusz a Luka nie jest labkiem. Uściski i moc optymizmu. :)

    OdpowiedzUsuń